Barszcz ukraiński

Tagi: ,

Uwielbiam barszcz ukraiński, zwłaszcza z młodych buraków, na które właśnie jest sezon. W dzieciństwie moim ulubionym barszczem był czysty barszcz, który zawsze zjadałam z porcją ziemniaczków okraszonych masełkiem. Pycha! Moja mama zawsze robiła barszcz na słodko i do takiego barszczu mam słabość do dzisiaj.

Jednak moje barszczyki doprawiam zazwyczaj nie tylko łyżeczką cukru (nie zawsze, zależy od tego, jak słodkie są buraki), ale także sokiem z cytryny lub octem winnym. Także po to, żeby przywrócić intensywny kolor buraczka, chociaż jak dla mnie barszcz ukraiński nie musi być mocno bordowy.

Na ile jest to bliski oryginałowi barszcz ukraiński? Nie wiem. W moim barszczu można czasem znaleźć fasolę białą (tym razem zrobiłam z fasolką z puszki, ale widziałam już w warzywniaku świeżego tegorocznego białego jasia), a czasem czerwoną kidney. I zawsze poszatkowaną kapustę, ale nigdy nie dodaję fasolki szparagowej – po prostu taka kompozycja mi nie pasuje. Do barszczu dodaję czasem kilka suszonych grzybów. Czasem jemy barszcz ukraiński z jajkiem. Nie mam sztywnego przepisu na taki barszcz. Najważniejsze, że za każdym razem szybko znika z naszych talerzy :).

Na barszcz ukraiński nadają się również buraki kiszone, jednak wówczas trzeba uważać z sokiem cytryny, żeby nie wyszedł zbyt kwaskowy.

Składniki:

  • udko kurczaka zagrodowego bez skóry
  • młoda włoszczyzna z kapustą
  • 3 ziemniaki
  • 4-5 buraczków
  • puszka białej fasoli
  • łyżka przecieru pomidorowego
  • sok z połówki cytryny
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • gałązka lubczyka
  • gałązka selera
  • ząbek czosnku
  • sól morska
  • pieprz czarny ziarnisty
  • łyżeczka cukru do smaku
  • 50 ml słodkiej śmietanki 18%
  • opcjonalnie: kilka suszonych grzybów

Przygotowanie:

  1. Udko przekładam do garnka, wlewam 3 litry wody, dodaję czosnek, liść laurowy, kilka ziarenek pieprzu i ziele angielskie, gotuję pół godziny. W tym czasie w drugim garnku gotuję umyte, ale nieobrane buraczki około 20 minut.
  2. Do garnka z udkiem dodaję por, pietruszkę obraną, w całości, kawałek obranego selera, dodaję gałązkę lubczyka i natkę selera, gotuję 10 minut.
  3. Dodaję drobno pokrojoną kapustę, marchewkę pokrojoną w kostkę, ziemniaki pokrojone w kostkę, doprawiam solą, gotuję 15 minut (można dodać kilka suszonych grzybów).
  4. Ugotowane buraki studzę, obieram, ścieram na tarce o grubych oczkach, dodaję do zupy, dodaję odsączoną i przepłukaną pod strumieniem zimnej wody fasolkę, łyżkę przecieru pomidorowego, doprowadzam do wrzenia i od razu wyłączam płytę. Dodaję sok z połówki cytryny i łyżeczkę cukru, śmietankę.
  5. Barszcz ukraiński podaję udekorowany natką pietruszki lub innymi świeżymi ziołami.

barszcz ukraiński 2

Zobacz też

9 Comments

  • ach! napisał(a):

    Mniam… Uwielbiam barszcz ukraiński. Mam szczęście znać rodowitą Ukrainkę, która przyrządza najlepszy barszcz na świecie. Gotuje go na mięsie wieprzowym, z dużą ilością warzyw i białej fasoli (jak największej- przywozi ją nawet specjalnie z Ukrainy). Reszta bardzo podobna do Twojego przepisu. Pozdrawiam, ach!

    • Ag_ata napisał(a):

      Barszcz na żeberkach jest świetny, ja najczęściej jednak gotuję na udku, chyba że wypatrzę w mięsnym żeberka extra takie naprawdę extra, to wtedy koniecznie na żeberkach 🙂 pozdrawiam!

  • bartek napisał(a):

    a czemu buraki oddzielnie? ma to jakiś wpływ na smak zupy? ja zawsze wszystko gotuję razem.

    • Ag_ata napisał(a):

      Bartku, ja gotuję buraki osobno, żeby nie straciły koloru. Co prawda młodym to raczej nie grozi, ale z przyzwyczajenia gotuję oddzielnie. Za to zawsze razem, gdy gotuję botwinkę, pozdrawiam!

  • Karolina Kos napisał(a):

    co sprawia, że buraczki tracą kolor? długość gotowania, zbyt duży ogień? ja zawsze gotuję razem, ale staram się na małym ogniu i odstawiam zupę aż intensywny kolor wróci jak zupa trochę ostygnie. Macie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby na ten intensywny kolor

    • Agata napisał(a):

      Karolino, na pewno zbyt długie gotowanie sprawia, że buraczki tracą kolor. Młode buraki są jednak bardziej odporne na działanie wysokiej temperatury. Gorzej z takimi już starszymi. Ja na wszelki wypadek gotuję buraki osobno w łupinkach, potem obieram, ścieram i dodaję do zupy i już nie gotuję, tylko zagotowuję, ale i tak się czasem zdarza, że stracą kolor. A najlepszy sposób na przywrócenie im koloru to dodanie do ugotowanej już zupy soku z cytryny albo octu winnego. Ale faktycznie jest też tak, jak piszesz, że kolor potrafi sam wrócić. Kiedyś, jak nie wiedziałam jeszcze o soku z cytryny, ugotowałam barszcz i niestety stracił kolor, a ja apetyt 🙁 Jak przestygł schowałam go do lodówki. Na drugi dzień jego kolor pozytywnie mnie zaskoczył 🙂 Można też dodać do zupy trochę koncentratu barszczu czerwonego, bo idealny barszcz tak naprawdę wcale nie jest łatwą zupą 🙂

  • Jerzy Strąk napisał(a):

    Bardzo lubimy w moim domu „barszcz ukraiński”. Fakt, że buraki mają taki kaprys i trudno wyczuć kiedy stracą kolor. Polecam, dziękuję za wspaniały przepis i pozdrawiam.

  • Myszka napisał(a):

    Barszcz jest mega! Dodałam trochę od siebie ale głównie bazowałam na przepisie. Kiedy dodać fasolę jak chcę dać swoją surową? Jednak ta z puszki jest niesmaczna.

    • Agata napisał(a):

      O tej porze roku można jak najbardziej dorzucić do zupy świeżą fasolę. Czas gotowania to ok. 40 minut, wrzuciłabym ją do zupy zaraz po tym, jak zagotuje się woda z udkiem. Pozdrawiam 🙂

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *