Barszcz wiosenny z botwinką

Tagi: , ,

Barszcz wiosenny z botwinką to w mojej kuchni to znak, że mamy wiosnę w pełni, z całym jej dobrobytem w postaci nowalijek, świeżych sadzonek ziół ogrodowych, wiosennego dżdżu, którym pachnie powietrze.

Barszcz wiosenny kocham za jego głęboki nasycony kolor. Zdarza się, że barszcz straci go, ale sok z cytryny przywróci jego barwę. Zamiast soku z cytryny można dodać szczyptę gotowego kwasku cytrynowego. Słyszałam, że można po ugotowaniu dodać do garnka z zupą surowego obranego buraka. Ale nigdy nie próbowałam, nie było potrzeby, sok z cytryny zawsze pomagał, a moim zdaniem jest nieodzowny do barszczu, bo dodaje potrzebnej kwaskowości, która świetnie kontrastuje ze słodyczą buraków. Jak zupa jest mało słodka, dodaję łyżeczkę cukru. Barszcz wiosenny musi być słodko-kwaśny.

Gotując barszcz wiosenny zrezygnowałam z czosnku, ziela angielskiego i listka laurowego, te przyprawy, choć świetnie pasują do barszczu, mogły odebrać mojemu wiosenny charakter. Za to koniecznie musiałam dodać świeżo posiekany koperek, a do gotowania – gałązkę świeżego lubczyku prosto z ogródka. Świeże zioła bardzo pasują do takiego młodego barszczu, zamiast koperku można dodać natkę pietruszki, a nawet ozdobić zupę na talerzach listkami świeżej mięty lub melisy, które pasują nie tylko do chłodników lub listkami szpinaku baby.

Składniki:

  • pęczek dużej botwinki z buraczkami (dwa z małymi buraczkami)
  • 3 młode ziemniaki
  • 1l wywaru drobiowego lub warzywnego
  • 0,5 szklanki kwaśnej śmietany (u mnie 18%)
  • pół pęczka posiekanego koperku
  • łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka cukru
  • gałązka świeżego lubczyku
  • opcjonalnie: jajka ugotowane na twardo
  • opcjonalnie: mała puszka czerwonej fasoli kidney (miałam 125 g po odsączeniu)

Przygotowanie:

  1. Botwinkę dokładnie płuczę, listek po listku, żeby nie zostały w niej drobinki piasku. Listki siekam (jeśli macie ochotę, możecie do zupy wykorzystać też łodyżki), buraczki obieram i kroję w kostkę.
  2. Ziemniaki obieram i kroję w kostkę. Do gorącego wywaru dodaję pokrojone w kostkę buraczki, ziemniaki i listki (listki można dodać 10 minut przed końcem gotowania, ja dodałam już na początku, by mieć pewność, że będą miękkie i moje dzieci nie potraktują ich jak wrogów), doprowadzam do wrzenia i gotuję na słabej mocy płyty do miękkości warzyw, ok. 15 minut.
  3. Po zestawieniu z płyty dodaję łyżeczkę soku z cytryny, doprawiam do smaku cukrem i solą, dodaję zahartowaną śmietanę.
  4. Przed podaniem posypuję zupę na talerzach świeżo posiekanym koperkiem.
  5. Barszcz wiosenny można podać z jajkiem ugotowanym na twardo lub jajkiem w koszulce – po przepis na jajka w koszulkach zapraszam tutaj.

barszcz wiosenny z botwinką

widoczek

botwinka do barszczu wiosennego

botwinka do wiosennego barszczu

barszcz wiosenny z botwiną

barszcz z botwinką

Wszystkim wielbicielom wiosny i botwinki polecam także:

chłodnik litewski z jajkiem

botwinka z ogórkiem

botwinka z jajkiem od zielononóżki

wiosenna zupa z rzodkiewką i jajkiem

zupa z młodej cukinii ze świeżą miętą

Zobacz też

  • http://tropicielesmaku.pl/ Michał

    Przepiękny barszczyk. Dodam jeszcze, że bardzo fajnie smakuje z białą fasolą, może być z puszki. Choć i tak, w moim prywatnym rankingu, nic nie przebije barszczu z jajkiem na twardo :)

    • Agata

      Dziękuję :) Wiesz co, ja zawsze dodaję czerwoną fasolę, a białą do ukraińskiego, ale lubię i tą i tą, więc następnym razem skorzystam z Twojej podpowiedzi. A jajko do barszczu to rzeczywiście mistrzostwo świata, uwielbiam! Pozdrawiam, A.