Chrupiące domowe grzanki do zupy

Tagi:

Grzanki to jeden z moich ulubionych dodatków do zup. Te domowe mogę sobie przygotować z pieczywa pszennego lub razowego, z ulubionymi ziołami lub bez dodatków i zrumienić w piekarniku tak, jak lubię. Dziś zrobiłam pszenne i razowe, z nieco czerstwego pieczywa, bo takie najlepiej się kroi. Kiedy kupowałam dwa dni temu chleb, był oczywiście świeży, więc wyłożyłam go na talerz i przykryłam ściereczką, żeby nieco sczerstwiał. Jedną porcję na grzanki razowe przygotowałam z rozpuszczonym na patelni masłem i bez ziół. Drugą z oliwą z oliwek. Gdy wystygły po zrumienieniu w piekarniku, przesypałam je do plastikowych pojemników, szczelnie zamknęłam i będę mogła je w ten sposób przechowywać kilka tygodni, chociaż jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zostały zjedzone dużo szybciej. Do schrupania nadają się też grzanki z długiej bułki pokrojonej w poprzek na małe kromki, które skrapiam z dwóch stron oliwą i posypuję ziołami. W piekarniku rumienię ok. 5 minut i podaję na talerzyku obok zupy.

Składniki:

  • czerstwe pieczywo pszenne lub razowe (bułka lub chleb) – u mnie dwa małe chlebki
  •  oliwa z oliwek lub masło – kilka łyżek
  •  zioła prowansalskie lub inne ulubione

Przygotowanie:

  1. Pieczywo kroję w kostkę.
  2. Przekładam do plastikowej miski, skrapiam oliwą z oliwek w sprayu lekko mieszając grzanki w misce. Zamiast oliwy można użyć kilka łyżek roztopionego masła.
  3. Posypuję grzanki ziołami, lekko mieszam, aby równomiernie rozprowadzić zioła.
  4. Rumienię na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w piekarniku nastawionym na 200 st C, około 10 minut, aż uzyskają złoty kolor.

Zobacz też

10 Comments

  • Alinka napisał(a):

    bardzo fajne grzanki:) robie zupe meksykanska i przepis bardzo mi sie przydal , czosnek<3 pozdrawiam

    • Agata napisał(a):

      Bardzo się cieszę, uwielbiam grzanki w wydaniu ziołowym, czosnkowym, a że często gotuję zupy kremy, bez grzanek w mojej kuchni się nie obejdzie 🙂 Meksykańska z grzankami? Już sobie zapisuję Twój pomysł do realizacji 🙂 pozdrawiam!

  • Joanna B napisał(a):

    ile czasu i w jakich warunkach można te grzanki przechowywać ?

    • Agata napisał(a):

      Najlepiej przechowywać grzanki w szczelnie zamykanym pojemniku. Jeśli będą przygotowane bez tłuszczu, nic im się nie stanie przez kilka miesięcy. A takie jak w przepisie zalecam zjeść w ciągu 2 tygodni. Pozdrawiam 🙂

  • Gosia Skrajna napisał(a):

    o MAJ GASZ…odkryłam super blog dla mojego wysublimowanego podniebienia :))… Grzanki wg tego przepisu – rewelacja

    • Agata napisał(a):

      Dziękujemy 🙂 Też lubimy je chrupać 🙂 Polecamy przetestować grzanki z naszymi zupami kremami 🙂 https://zakochanewzupach.pl/tag/zupa-krem/

      • Gosia Skrajna napisał(a):

        Grzanki już zrobione. Nigdy nie sądziłam, że z pieca będą takie dobre i że można je wykorzystać w późniejszym czasie :). A z przepisów na pewno skorzystam. już przymierzam się do żurkowych frykasów. pzdr

        • Agata napisał(a):

          I jak po Świętach? Jak dla mnie, trwały zdecydowanie za krótko, żurek wcale mi się nie przejadł, chcę więcej! Pozdrawiam serdecznie 🙂

          • Gosia Skrajna napisał(a):

            Cudownie. 2-3 kg do przodu :PP.
            A żurek wyszedł przepyszny. Ja uwielbiam na gęsto i taki był :). A grzanki robię już raz w tygodniu i do..słoiczka…także tego :)). A macie już instagram? Takie piękne zdjęcia zasługują aby wypłynąć na szersze wody 🙂

          • Agata napisał(a):

            Czyli święta były udane 🙂 Grzanki dobra rzecz, dodaję je nie tylko do kremów, ale ot tak, zawsze, kiedy przyjdzie mi ochota (i w ogóle nie tylko do zup, a też do sałatek). Dziękuję w imieniu naszej ekipy za miłe słowa i oczywiście przekażę pomysł dalej – może się przyjmie 🙂 Miłego długiego weekendu życzę – pogoda bardziej ogniskowa niż grillowa, ale jak sobie pomyślę o zupie z kociołka, to bardzo mi się ta opcja podoba 🙂

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *