Domowy chleb na zakwasie – moja historia

Tagi: ,

Piekliście kiedyś chleb na zakwasie? Pieczenie domowego chleba to swoisty rytuał, ale nie jest wcale tak trudny, jak niektórym się wydaje.

Skąd wziąć zakwas?

Połową sukcesu jest uzyskanie dobrego zdrowego zakwasu. Zajmuje to kilka dni, podczas których trzeba odpowiednio go pielęgnować, dokarmiać, niemalże na niego chuchać i dmuchać. Można też – i to moim zdaniem jest najlepsza opcja – wyłudzić gotowy zakwas od sąsiadki. Na mojej ulicy, na dziesięć domów, w trzech piecze się chleby na zakwasie. Jestem pewna, że w Waszym najbliższym otoczeniu też znajdzie się ktoś znajomy z zakwasem.

A jeśli nie będzie go w najbliższym otoczeniu, to też nie problem, bo mój zakwas jest …z Wielkopolski. Przejechał ponad 160 km. Przysłała mi moja kochana chrzestna z Poznania. Zimą, nawet tak łaską, zakwas przetrwał 24-godzinną podróż bez lodówki.

Oczywiście wypróbowałam wcześniej zakwasy moich sąsiadek, ale były to zakwasy wymagające dokarmiania, o którym niestety nie pamiętałam. Jak już sobie o dokarmieniu przypomniałam, opóźniało się moje pieczenie chleba, a przecież głodomorki czekały. A potem, jak się już doczekały, to nie były zadowolone, bo mój chleb nigdy nie wyglądał tak pięknie, jak te bochenki pieczone przez jedną i drugą sąsiadkę.

Ważny jest sprawdzony przepis na chleb

I tak raz piekłam chleb, raz nie. A odkąd mam zakwas ciociny, piekę regularnie i cały bochenek zawsze znika do ostatniej kromki. Ciocia razem z zakwasem przysłała mi przepis na chleb, który pieką już chyba wszystkie jej koleżanki. I jeszcze żadna z nich nie zrezygnowała z pieczenia. Przepis na ciociny zakwas na razie jest dla mnie tajemnicą. Zawsze przed odstawieniem chleba do wyrośnięcia, odkładam sobie kilka łyżek zakwasu na następny chleb.

Ale skąd się wziął ten pierwszy zakwas? Na pewno z mąki żytniej razowej i niechlorowanej wody. Chyba nic więcej do produkcji zakwasu nie potrzeba, ale nie wiem, dlaczego do tej pory chleb na zakwasie mi nie wychodził, a teraz wychodzi? Zamiast filozofować, ukroiłam sobie kromkę.

 

Do takiej kromki domowego chleba nie potrzeba właściwie żadnego dodatku, poza świeżym masłem i dobrą pożywną zupą. Grochówka z soczewicą pasuje do niej tak idealnie, jak do zimy.

grochówka z soczewicą2

Zobacz też

2 Comments

  • Margherita napisał(a):

    Domowy chleb na zakwasie. Super sprawa, szkoda tylko, że nie mogę znaleźć przepisu na ten Pani pyszny chleb.
    Szukam dobrego przepisu, bo jak dotąd chleby, które do tej pory upiekłam, określiłabym raczej jako porażkę…
    Pozdrawiam

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *