Europa na Widelcu 2015 – relacja z festiwalu

Tagi:

Jak co roku, w czerwcu na wrocławskim rynku, odbywa się jedna z największych imprez kulinarnych w Polsce, Europa na Widelcu. I choć w dużej mierze festiwal poświęcony jest różnym zakątkom Europy, jest też doskonałą okazją do poznania naszej regionalnej dolnośląskiej kuchni. W zeszłym roku dolnośląskim motywem przewodnim Europy na Widelcu były szparagi i truskawki, z których Dolny Śląsk słynie, a tym razem oddano głos dolnośląskiemu karpiowi. Karp pojawił się nawet w charakterze wisienki na torcie, który tradycyjnie serwowany jest na zakończenie festiwalu.

Pierwszy dzień festiwalu Europa na Widelcu 2015 poświęcony był kuchni dolnośląskiej i rybom słodkowodnym. Może pamiętacie, że i my z Jolą w zeszłym roku odchodziłyśmy miesiąc kuchni dolnośląskiej. Gotowałyśmy wtedy wykwintną zupę z raków, keselicę, zupę chlebową, zupę migdałową z winem. Ale po karpia, jak większość Dolnoślązaków, sięgam tylko na Wigilię, mimo że nasz region z karpia – zwłaszcza milickiego – jest dobrze znany. Dlaczego ta ryba tak rzadko pojawia się na naszych stołach? Chyba nie wpisała się w codzienną tradycję, ale może właśnie wszystko przed nami. Na tę chwilę o świeżego karpia we Wrocławiu ciężko, ale to się może zmienić. Pytajmy w sklepach o świeżą rybkę, a  sprzedawcy odpowiedzą na zapotrzebowanie. Na razie świeży karp pływa w milickich stawach, a bliżej do świeżo złowionych ryb (nie tylko morskich, ale i słodkowodnych) ma Jola.

Wróćmy jednak na wrocławski Rynek. Drugi dzień festiwalu to wspaniała biesiada europejska i przepyszne dania serwowane na kilkunastu stoiskach. Każde danie kosztuje 5 zł, talony kupuje się w kasach, a potem z talonami można wędrować od stoiska do stoiska i kosztować, czego dusza zapragnie.

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Moja zapragnęła orzeźwienia w postaci ukraińskiego „chołodnyka” z szyjkami rakowymi i nowalijkami, serwowanego przez Bistro Kozacka Chatka. Niestety ponad 30-stopniowy upał sprawił, że chłodnik skończył się, nim dotarłam do stoiska serwującego tę przepyszną zupę. A szkoda, bo naprawdę miałam na nią straszną ochotę, taki chłodnik musiał być kozacki!

Nie zabrakło za to walijskiej kremowej zupy z serem Cheddar, podanej z chrupiącą cebulką. Była wyśmienita.

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Była też czeska zupa czosnkowa, francuska zupa z małży z młodą marchewką i gruzińskie charczo z wołowiną, migdałami i orzechami. Niektóre z serwowanych dań wyglądały znajomo, pamiętałam je sprzed roku, inne zdawały się całkiem nowe.

Naprawdę było w czym wybierać, zabrakło tylko miejsca do siedzenia, a dania serwowane na stoiskach trzeba było pożywać na stojąco, bo niestety ilość miejsc przy stolikach pod parasolkami była mocno ograniczona. W przypadku zupy było to trochę trudne, tym bardziej, że od czasu do czasu ktoś szturchał mnie w łokieć 🙂

Podczas festiwalu Europa na Widelcu 2015 smacznym kąskiem były też książki kulinarne serwowane na targu Książka na Widelcu. Choć ewidentnie biesiada przyciągała większe rzesze, to tutaj, na stoiskach z książkami, mole książkowe też miały swoją ucztę.

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Powoli biesiada zbliżała się do końca. Przed godziną 18:00 wydano ostatnie danie z czterdziestu tysięcy przygotowanych porcji. Pozostało czekać na tort, jednak moje dzieci, objedzone słodkościami, wolały ochłodzić się w miejskiej fontannie. Może w przyszłym roku będą bardziej cierpliwe i poczekają ze mną na pyszną porcję.

Choć festiwal zakończył się w sobotę (koncertem Krystyny Prońko), zakupy na europejskim targu można było robić do niedzieli. Na spóźnialskich czeka jeszcze coroczny Jarmark Świętojański na Rynku i ulicy Świdnickiej, z rękodziełami i lokalnymi pysznościami. Między innymi z przepysznymi tradycyjnymi jagodziankami (których mimo sporej wielkości i tak było mi mało) i przepiękną bolesławiecką ceramiką.

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Jesteście ciekawi, jak festiwal Europa na Widelcu wyglądał w zeszłym roku? Zobaczcie – klik.

Europa na Widelcu 2015 - relacja z festiwalu

Zobacz też

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *