Indycze pulpeciki z natką pietruszki

Tagi:

Indycze pulpeciki z natką pietruszki to jeden z moich ulubionych mięsnych dodatków do zup. Są pyszne, odmieniają znane zupy, a poza tym, nabite na patyczki do szaszłyków, mogą być świetną jadalną dekoracją. Zazwyczaj dodaję pulpeciki do kremowych zup warzywnych, ale czasem lądują także w tradycyjnej jarzynowej lub w niedzielnym rosole. Świetnie smakują z zupą pomidorową, a już w ogóle nie wyobrażam sobie bez nich barszczu białego.

Pulpeciki czasem przygotowuję z piersi kurczaka, sama je mieląc w maszynce do mielenia mięsa, ale często sięgam po sprawdzone mielone indycze, wtedy nie muszę wyciągać sprzętu z kuchennej szafki umiejscowionej hen hen pod sufitem. Natkę pietruszki nieraz zastępuję innymi świeżymi ziołami, na przykład do barszczu białego idealnie pasują pulpeciki ze świeżym tymiankiem i jeśli mam tylko taki pod ręką, zaraz siekam sporą jego ilość. W wersji pikantnej dodaję do nich kawałek drobno posiekanej papryczki chili lub dużo świeżo zmielonego pieprzu. Takie lubię zwłaszcza z delikatnymi zupami, którym indycze pulpeciki dodają zdecydowanego charakteru.

Składniki:

  • 30 dkg mięsa indyczego mielonego
  • jajko
  • cebula
  • 2 łyżki świeżo posiekanej natki pietruszki
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • sól morska
  • pieprz czarny
  • 2 łyżki oleju z pestek winogron

Przygotowanie:

  1. Cebulę drobno siekam, przesmażam na rozgrzanym oleju do momentu, aż cebula się lekko zrumieni.
  2. Resztę składników przekładam do plastikowej miski, dodaję cebulkę, mieszam.
  3. Wilgotnymi dłońmi formuję małe pulpety (około 10 sztuk).
  4. Lekko podsmażam z obu stron na rozgrzanej patelni po cebulce (niekoniecznie).
  5. Wrzucam na wrzątek, gotuję 15 minut, odcedzam.
  6. Pulpety podaję z ulubioną zupą.

mięso

pulpety

pulpety3

Pulpeciki będą świetnie pasować do:

zupy pomidorowej z suszonymi pomidorami
zupy koperkowej
kremowej zupy z brokułów

Wszystkim wielbicielom pulpecików polecam także zupę z fasolką szparagową i pulpecikami Joli.

Zobacz też

4 Comments

  • Ann napisał(a):

    Czy takie pulpety nie stracą na jakości,jeśli je zamrożę? Uwielbiam Wasze przepisy <3 i po cichutku liczę na książkę w Waszym wydaniu 😉

    • Agata napisał(a):

      Bardzo nam miło <3 Na razie książki nie mamy w planach, ale kto wie 🙂 Pulpeciki można zamrozić, ja na wszelki wypadek ułożyłabym je na talerzu tak, by się nie stykały i zamroziła. Potem przełożyła do woreczka i szczelnie zamknęła, żeby nie wysychały. Na pewno będą pyszne. Tylko te przeznaczone do mrożenia na pewno trzeba podsmażyć przed gotowaniem.

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *