Jajko w zupie nie tylko od święta – do jakich zup pasuje jajko i czy musi być na twardo?

Tagi: , ,

Jajko dobra rzecz, nie tylko od święta. Nie powinno ich zabraknąć na wielkanocnym stole, ale także w naszej codziennej diecie. Dlaczego? Jajka zawierają mnóstwo witamin i minerałów, w tym witaminy A, D, E, K, witaminy z grupy B, żelazo, fosfor, jod. I oczywiście są źródłem cennych aminokwasów, które stanowią budulec dla naszych organizmów.

Niestety, jakiś czas temu jajka zostały owiane złą sławą, ze względu na cholesterol, który zawierają. Dziś patrzymy na jajka dużo bardziej łaskawie, choć nie zawsze dowierzamy naukowcom, którzy orzekli (niekoniecznie jednogłośnie), że ów cholesterol nie ma większego wpływu na poziom cholesterolu we krwi, a nawet dzięki odpowiednim proporcjom tłuszczy do cholesterolu żółtka, ten poziom jest odpowiednio regulowany.

W moim domu jemy dużo jajek nie tylko na Wielkanoc. Ostatnio poza jajkami zielononóżek kuropatwianych, które kupujemy prosto z ekologicznej hodowli, w mojej lodówce pojawiły się jajka przepiórcze.

jajko IMG_0115

jajko IMG_0166

Dzieci je uwielbiają, ja trochę mnie, bo trudniej się je obiera. Za to szybko gotuje, na miękko wystarczy im zaledwie minuta gotowania. Na twardo gotują się 2 minuty, a potem trochę cierpliwości przy obieraniu i już takie jajko może trafić do zupy, na przykład do wielkanocnego barszczu białego lub żurku.

jajko IMG_9497

jajko IMG_9501

Bo jajko do zupy to dobry dodatek. Klasykiem jest oczywiście zupa szczawiowa z jajkiem i zupy wielkanocne, ale chętnie dodaję jajko do barszczu, zupy szpinakowej lub zielonych kremów warzywnych.

Najczęściej zwyczajnie gotuję jajka na twardo, obieram i kroję w ćwiartki lub krajalnicą w plasterki i hop do zupy. Ale dla odmiany można też ugotować jajko w koszulce. Aby to zrobić, jajko najpierw delikatnie wybijam do małej miseczki, a później przelewam je do „pyrkającej” w garnku wody. Trzeba to zrobi bardzo delikatnie i w tym tkwi sekret takiego jajka. Po 3 minutach takie jajko można wyłowić i dodać do talerza z zupą. Przepis na zupę brokułową z jajkiem w koszulce znajdziecie tutaj.

Pysznym pomysłem Joli na jajko w zupie są jajeczne klopsiki. Można je dodać do wielu zup, właściwie do każdej, do której przyjdzie Wam ochota. A jeśli ochota przyjdzie Wam na jeszcze bardziej wymyślniejsze jajka, polecam jajka marynowane i przepis Joli na chłodnik z takimi kolorowymi jajkami. A skoro już o kolorowych jajkach mowa, na dodatek w okolicy Wielkanocy, podpowiadamy, jak przygotować kraszanki z wykorzystaniem naturalnych barwników.

A co powiecie na zagęszczenie zupy surowym żółtkiem? Surowe żółtko można połączyć z łyżką śmietany, a następnie wlać do garnka z gotową zupą. Takiej zupy ponownie się nie zagotowuje. Można też dodać samo żółtko, ja tak robię przy zupach kremach, którym żółtko nadaje delikatną konsystencję.

jajko IMG_0035

jajko IMG_0056

jajko IMG_0095

Wszystkim wielbicielom jajek polecam:

 barszcz biały ogórkowy z kiełbaską, jajkiem, śmietaną i świeżym majerankiem

barszcz biały chrzanowy z jajkiem i chrupiącym boczkiem

ziołowa zupa z jajkiem przepiórczym

zupa szczawiowa z jajkiem i chrupiącym boczkiem

botwinka z jajkiem od zielononóżki kuropatwianej

zupa szczawiowa z jajkiem i tłuczonymi ziemniakami

wiosenna zupa z rzodkiewką i jajkiem

żurek z jajkiem i kiełbasą

 

6 Comments

  • iLiana napisał(a):

    Też uważałam, że jajka trudno się obiera póki nie wpadłam na obieranie go przy pomocy łyżeczki. Wsuwa się i podważa skorupkę jej tylną częścią – sprawdza się nawet przy jajku na miękko.

    • Agata napisał(a):

      Nie znałam tego sposobu, koniecznie muszę wypróbować, niektóre jajka bardzo trudno się obiera, a ja nie mam cierpliwości, dziękuję i pozdrawiam.

      • monika napisał(a):

        Jajka które są świeże ciężko się obierają te starsze raczej nie robią oporu. Pomoc może przelanie po ugotowaniu zimna woda.

        • Agata napisał(a):

          Rzeczywiście te świeże bywają bardzo oporne, a jak już przyjdzie mi obierać takie świeże jajka przepiórcze, to dopiero jest męka 🙂 Czasem mam wrażenie, że przelanie zimną wodą nie pomaga. Niektórzy takie przelewanie nazywają „straszeniem”. Może te najodważniejsze po prostu nie dają się zastraszyć? :)) Pozdrawiam 🙂

          • inky napisał(a):

            Żeby skorupki odchodziły bez problemu , tuż po odlaniu wrzątku z gotowania obtłukuję lekko jajka, tak, by skorupki popękały z wszystkich stron, po czym zalewam zimną wodą (nie przelewam a właśnie zalewam na jakieś 2-3 min.). Dzięki temu jajkaa stygną błyskawicznie i skorupki odchodzą jak ta lala.

          • Agata napisał(a):

            Tego sposobu też nie znałam, z przyjemnością przetestuję. Pozdrawiam serdecznie!

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *