Kremowa zupa pieczarkowa

Tagi: ,

Ostatnio uzupełniłam zapasy domowych grzanek do zupy, a skoro są grzanki, to prędzej czy później (a im wcześniej tym lepiej) musi być i zupa pieczarkowa. A najlepiej smakowity krem z pieczarek! Dotąd uważałam, że pieczarki i grzyby leśne nie mają zbyt wielu wartości odżywczych, a cenić je można jedynie za smak. Tymczasem nie od dziś (dla mnie właśnie akurat od dziś) wiadomo, że grzyby, także pieczarki, zawierają dużo białka, błonnika, witamin i makroelementów. No to kochane pieczarki, czapki (kapelusze) z głów …do garnka. I to tak na jednej nodze 🙂
Do dzisiejszej wersji kremu z pieczarek dla aksamitnej konsystencji dodałam surowe żółtko zielononóżki kuropatwianej, które możecie zastąpić dowolnym jajkiem kurzym, z przyzwoitą pieczątką na skorupce, lub w ogóle pominąć je w przepisie. Za to warto nie pomijać świeżego estragonu. No i koniecznie te chrupiące grzanki!

Składniki:

  • 500 g świeżych pieczarek
  •  cebula
  •  włoszczyzna (bez kapusty)
  •  łyżka masła
  •  listek suszonego lubczyku
  •  świeży estragon
  •  sól
  •  pieprz
  •  słodka śmietanka 100 ml
  •  surowe żółtko

  • grzanki (w wersji zupy bez estragonu mogą być ziołowe)

Przygotowanie:

  1. Z włoszczyzny przygotowuję litr bulionu warzywnego z lubczykiem.
  2. Cebulę kroję w kostkę i podsmażam krótko na maśle – powinna być zeszklona, a nie zrumieniona.
  3. Dodaję obrane i pokrojone w plastry pieczarki, duszę pod przykryciem do miękkości.
  4. Dolewam do pieczarek bulion warzywny i gotuję przez chwilę.
  5. Miksuję na prawie gładki krem.
  6. Roztrzepane żółtko łączę ze śmietanką i odrobiną zupy, dodaję do garnka, mieszam.
  7. Doprawiam solą i świeżo zmielonym pieprzem, a na talerzu posypuję grzankami i estragonem.

Zobacz też

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *