Świeże zioła w kuchni – do jakich zup je wykorzystać?

Tagi:

Świeże zioła nie tylko pięknie wyglądają na kuchennym parapecie, co już mieliśmy okazję podejrzeć u Joli, ale przede wszystkim dodają potrawom niezwykłego smaku i aromatu, charakterystycznego tylko dla świeżych ziół, często zupełnie odmiennego od tego, jaki dają zioła suszone. W sklepach właściwie można dostać wszelkie zioła, ale do jakich zup ich używać? Sprawdźcie moje podpowiedzi, ale pamiętajcie, że to jedynie moje sugestie. Poeksperymentujcie w swojej kuchni, bawcie się smakami, sprawdźcie własne pomysły i… dajcie mi znać, jak Wam poszło 🙂

W moim domu najbardziej lubiana jest tradycyjna zielona pietruszka, koperek i szczypiorek. Pietruszka i szczypiorek rosną w moim ogródku i często dzieci spontanicznie zrywają sobie gałązkę lub ździebełko i zjadają na miejscu. Korzystając z tej przychylności, jaką darzą zieleninę, dodaję ją właściwie do wszystkich zup.

Natka zielonej pietruszki pasuje chyba do każdej zupy (polecam do barszczu ukraińskiego), a przy niektórych jest wręcz niezastąpiona. Nie wyobrażam sobie bez zielonej pietruszki rosołu, z kolei koperek jest nieodzowny do ogórkowej i zup kapuścianych, bo doskonale ułatwia trawienie. Niektórzy twierdzą, że tam, gdzie pasuje natka pietruszki, doskonale pasuje też kolendra. Jednak jej smak jest dość specyficzny i można go albo bardzo lubić, albo bardzo nie lubić. Ja szczerze mówiąc za kolendrą ostatnio nie przepadam, choć zdarza mi się dodać ją do zup w azjatyckim klimacie.

Szczypiorek dobrze komponuje się z zupami ziemniaczanymi (do których świetnie pasuje też rozmaryn), ale czasem używam go zamiennie z koperkiem i natką.

Aby nie straciły swoich cennych witamin, zioła siekam tuż przed podaniem zupy domownikom i posypuję nimi zupę już na talerzach. Choć tak naprawdę najlepiej nie siekać ziół, a rwać je palcami, zachowują wtedy więcej witamin.

zioła_IMG_5893

Niemalże do każdej zupy dodaję świeżą gałązkę lubczyku. W przeciwieństwie do natki, koperku czy szczypiorku, gałązkę lubczyku dodaję podczas gotowania. W moim ogrodzie rośnie przepiękny krzak lubczyku, przywiezionego od mojej cioci z Poznania. Jest prawdziwą dumą mojego ogrodu. Ale lubczyk można też hodować w doniczce na kuchennym parapecie. Rozejrzyjcie się też po targowiskach, a nawet sprawdźcie w swoim warzywniaku – w moim można kupić świeży lubczyk cięty, to tegoroczna nowość, podobnie jak cięty świeży czosnek niedźwiedzi.

Czasem też kupuję gałązki świeżych ziół, pakowane po kilka sztuk w małe plastikowe pojemniczki, przechowywane w sklepowych lodówkach. Lubię to rozwiązanie, bo to łatwy dostęp do wielu różnorodnych smaków i aromatów. Przecież nie sposób w małym przydomowym ogródku hodować wszystkich ziół, nie mówiąc już o kuchennym parapecie.

zioła nowe IMG_5670

Aromatyczną bazylię dodaję do przeróżnych włoskich zup, świetnie komponuje się nie tylko z zupą pomidorową, ale też minestrone i innymi zupami warzywnymi w śródziemnomorskim klimacie, który podkreśla też świeże oregano (o wiele łagodniejsze w smaku niż suszone) i świetnie komponujący się z nim tymianek (spróbujcie kremu z papryki z pomidorami i świeżym tymiankiem)

Świeży estragon uwielbiam dodawać do zup z grzybów leśnych i pieczarkowych. ale i inne zioła świetnie komponują się z takimi zupami, co potwierdza przepis Joli na zupę grzybową ze śmietanką i ziołami. Z zupami grzybowymi dobrze komponuje się także rozmaryn o leśnym aromacie. Jego gałązkę można dodać do gotującego się wywaru na zupę.

zioła_IMG_5663

Bardzo lubię też świeżą szałwię, na przykład jako dodatek do zupy czosnkowej. Jeśli macie ochotę, możecie podać do zupy smażone na maśle chrupiące listki szałwii – w takiej postaci świetnie pasują do wielu kremowych zup (i choć to może mało dietetyczne, dobrze jest nie odsączać listków z nadmiaru masła, bo przechodzi szałwiowym aromatem).

Drobne listki majeranku idealnie pasują do zup z roślin strączkowych (do ich doprawiania polecam też świeży cząber), a nade wszystko do barszczu białego. W przeciwieństwie do suszonego, jest bardzo łagodny i moim zdaniem nie ma możliwości przesadzenia z jego ilością w takich zupach.

A chłodniki, na które niedługo zacznie się sezon, często podaję z listkiem aromatycznej mięty lub równie orzeźwiającej melisy. Mięta pasuje zarówno do chłodników owocowych, jak i warzywnych. Jednak moją ulubioną zupą z miętową nutą jest krem z cukinii podawany na ciepło. Wielbicielom mięty polecam także chłodnik litewski z miętą Joli.

zioła_IMG_5903

Jeśli macie ochotę zająć się uprawą ziół na kuchennym parapecie, koniecznie zerknijcie tutaj.

Świeże zioła możecie wykorzystać także do przygotowania aromatycznego oleju. A co powiecie na wykorzystanie w kuchni mniej popularnych ziół? Odważnym polecam zupę z pokrzywy i zupę z dzikich ziół. Smacznego!

zioła_ok

Zobacz też

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *