Zupa jarzynowa ze skorzonerą

Tagi:

Kiedy tylko coś takiego jak skorzonera wpadło mi w ręce, postanowiłam zakupić to dziwactwo i przetestować w zupie. Pomyślałam sobie, że dobrze jej będzie w zupie pełnej warzyw, stąd na obiad zupa jarzynowa ze skorzonerą. O właściwościach tego dziwnego warzywa i o tym, dlaczego warto go spróbować, przeczytacie tutaj.

Zupa jarzynowa ze skorzonerą była przepyszna. Nikt z domowników nie zorientował się, że dodałam do niej wężymord – ich zdaniem coś co się nazywa wężymord nadaje się jedynie do kociołka starej wiedźmy. No cóż, w moim kociołku też się znalazł, ale wszystkim eliksir – jarzynowa ze skorzonerą – wyszedł tylko na zdrowie. Na wszelki wypadek, żeby uśpić czujność dzieci, dodałam do zupy jarzynowej ze skorzonerą kolorowy makaron. Na tyle odwrócił ich uwagę od skorzonery, że chyba w ogóle zapomniały, że miałam coś takiego w kuchni i pewnie chciałam „to coś” dodać do zupy.

zupa jarzynowa ze skorzonerą

Składniki:

  • pół szklanki mrożonej włoszczyzny (marchew, pietruszka, por, seler)
  • kilka różyczek mrożonego kalafiora
  • mała cukinia
  • kilka różyczek mrożonego brokuła
  • 1 l wywaru drobiowego
  • 4 średnie ziemniaki
  • garść mrożonej brukselki
  • 2 korzenie skorzonery
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • opcjonalnie: 1/3 szklanki ulubionego makaronu

Przygotowanie:

  1. Zagotowuję wywar.
  2. W tym czasie obieram skorzonerę (obierałam ją bez rękawiczek, choć znalazłam w internecie zalecenia, by obierać czarne korzonki w rękawiczkach – sok ze skorzonery szybko się utlenia i przybiera ciemną barwę, trudno go potem usunąć z rąk i różnych przedmiotów).
  3. Zaraz po obraniu korzeni zanurzam je na chwilę w wodzie z odrobiną kwasku cytrynowego, wyciągam, kroję w kostkę i ponownie wkładam do wody.
  4. Do gotującego się bulionu dodaję skorzonerę.
  5. Chwilę potem ziemniaki obieram i kroję w kostkę. Dodaję do gotującej się zupy, dorzucam ze dwie gałązki natki pietruszki.
  6. Po chwili dodaję brukselkę, później włoszczyznę, a na końcu różyczki kalafiora i brokuła.
  7. Gotuję 15 minut pod przykryciem na niewielkiej mocy płyty.
  8. Po tym czasie odlewam małą chochelkę warzyw, miksuję i zmiksowanymi warzywami zagęszczam zupę.
  9. Dodaję garść ulubionego makaronu i gotuję jeszcze 5 minut.
  10. Jeśli zupę jarzynową ze skorzonerą przygotowujemy na wywarze warzywnym, po zestawieniu zupy z ognia można dodać do garnka zahartowaną śmietanę. Jarzynową ze skorzonerą podaję ze świeżo posiekaną natką pietruszki.

zupa ze skorzonerą

zupa jarzynowa

zupa jarzynowa ze skorzonerą i makaronem

jarzynówka

Jeśli spodobała Wam się zupa jarzynowa ze skorzonerą i darzycie dziwaczne warzywa sympatią, koniecznie wypróbujcie przepis na krem z topinambura z mlekiem kokosowym i rukolą.

Zobacz też

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *