Zupa ogórkowa z wędzonym łososiem

Tagi:

Chciałabym mieć spiżarnię z prawdziwego zdarzenia. Taką, która w środku zimy byłaby pełna zakurzonych słoików, a im bliżej wiosny, to wiadomo, już więcej pustych półek niż tych ze słoikami 🙂 Dziś sięgnęłabym po może już ostatni słoik z kiszonymi ogórkami, które kisiły się z liściem dębu i czarnej porzeczki. Mięsiste i zwarte w środku, czyli dokładnie takie, jak lubię. Mam takie 🙂 Tylko nie ze spiżarni, ale komu do szczęścia potrzebna spiżarnia…
Ogórki do zupy ogórkowej przed starciem zazwyczaj obieram, pozbawiając je nieco witamin i błonnika, ale co tam, w mojej kuchni ani witamin, ani błonnika nie brakuje. W takiej wersji zupa ogórkowa podawana jest ze śmietaną. Dziś starłam je razem ze skórkami, a przed dodaniem do garnka krótko podsmażyłam na maśle. A łosoś smakował z zupą ogórkową wyśmienicie.

Składniki:

  •  ogórki kiszone, u mnie 8 średniej wielkości
  •  marchewka
  •  pietruszka
  •  kawałek selera
  •  kawałek białej części pora
  •  kilka ziemniaków
  •  łosoś wędzony w plastrach
  •  łyżka masła
  • świeży koperek
  •  dwa ząbki czosnku
  •  liść laurowy
  •  ziele angielskie
  •  pieprz ziarnisty
  •  sól

Przygotowanie:

  1. Do gotującej się wody dodaję pietruszkę w całości, por, startą na tarce marchewkę i seler.
  2. Dodaję ziarenko ziela angielskiego, mały listek laurowy, kilka ziarenek czarnego pieprzu, sól do smaku.
  3. Obieram ziemniaki, kroję w kostkę, dodaję do zupy i gotuję do miękkości.
  4. Wyławiam por i pietruszkę, dodaję ząbki czosnku.
  5. Ogórki trę na tarce o grubych oczkach, podsmażam na maśle, dodaję do zupy ogórkowej i chwilę gotuję.
  6. Łososia kroję w dość wąskie paski, dodaję do każdego talerza zupy ogórkowej i całość mocno posypuję świeżym koperkiem.

Zobacz też

9 Comments

  • Anita Gadomska napisał(a):

    ooo ciekawe połączenie takiej ogórkowej jeszcze nie miałam okazji skosztować

    • Agata napisał(a):

      Anito ja bardzo lubię dodatek łososie do zup, pasuje do wielu, między innymi do ogórkowej, szpinakowej, różnych kremów. Jak lubisz łososia powinnaś koniecznie spróbować, pozdrawiam!

  • Katarzyna Kuczyńska napisał(a):

    Bardzo dobra zupka! Jako, że nie jem ziemniaków, dodałam do zupy kluski kładzione z mąki pszennej razowej i wszystko razem smakowało wyśmienicie.

    • Agata napisał(a):

      Kasiu cieszę się, że zupa Ci smakowała, mi się podoba pomysł z kluseczkami kładzionymi 🙂 Skoro nie jesz ziemniaków podpytam Cię, czy może czasem do drugiego dania robisz puree z zielonej soczewicy? Ja ciągle mam zamiar, ale odkładam to puree na później i jeszcze ani razu nie robiłam. Za to robiłam zupę z czerwonej soczewicy, pyyszna.
      Podpowiesz coś? Pozdrawiam, Agata

      • Katarzyna Kuczyńska napisał(a):

        Robiłam puree z kalafiora i było bardzo smaczne. Z soczewicy nie próbowałam, ale brzmi fajnie – lubię soczewicę. Zazwyczaj do drugiego dania dodaję albo ryż brązowy, albo kaszę gryczaną albo robię jakieś warzywo plus surówkę – można się tak samo najeść, a niższy IG.
        Pozdrawiam, Kasia
        P.S. Dziś na obiad była Ufoludkowa i wyszła super 🙂 Zmiksowałam poza brokułami również pora z włoszczyzny i dodało to taki przyjemny, słodkawy posmak.

        • Agata napisał(a):

          A tego kalafiora do puree gotowałaś w mleku czy jak? Ja jestem bardzo ziemniaczana, ale chętnie poszukam dla ziemniaków alternatywy, zwłaszcza bogatej w białko czy tak jak piszesz o niższym IG. Ostatnio przetestowałam na rodzince kaszę gryczaną niepaloną, całkiem fajna. A zupy ufoludkowej dawno nie robiłam, dziękuję, że mi przypomniałaś o niej 🙂

        • Agata napisał(a):

          A kalafior gotowałaś w mleku czy tradycyjnie w wodzie? Chętnie spróbuję takie puree. Ostatnio testowałam na swojej rodzince kaszę gryczaną niepaloną 🙂 Dziękuję, że mi przypomniałaś o ufoludkowej, dawno nie gotowałam, wersja z porem brzmi pysznie!

          • Katarzyna Kuczyńska napisał(a):

            Kalafior gotowałam w wodzie, ale potem miksowałam z paroma łyżkami mleka, oliwą, bazylią, solą i pieprzem. Ale na pewno można je przyprawiać na wiele sposobów.

          • Agata napisał(a):

            Koniecznie muszę przetestować takie puree na moich dzieciach 🙂

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *