Zupa paprykowa z chorizo

Tagi:

Kremowa zupa paprykowa z chorizo świetnie sprawdza się późną jesienią i zimą, kiedy zziębnięci wracamy do domu po zmroku. Przygotowana z żółtych papryk jest świetnym kontrastem dla zazwyczaj szarych o tej porze roku dni.

Paprykę przed dodaniem do zupy warto podpiec w piekarniku. Dzięki temu później z łatwością zdejmiemy z niej skórkę, a w międzyczasie po kuchni rozniesie się przyjemny aromat. Niestety pieczenie papryki wymaga czasu, więc w zapracowanych tygodniu warto zupę ugotować z jednodniowym wyprzedzeniem.

Zupa paprykowa świetnie smakuje z podsmażoną na suchej patelni hiszpańską kiełbasą chorizo. Jej charakterystyczny smak zupełnie odmienia potrawę, którą możemy także przygotować w bardziej tradycyjny sposób, dodając, zamiast chorizo, podsmażoną tradycyjną kiełbaskę śląską.

Z podanej ilości składników przygotujecie 3-4 porcje zupy.

Zupa parykowa z chorizo:

  • 4 papryki (u mnie żółte)
  • 0,7 l wywaru warzywnego
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól morska i pieprz czarny do smaku
  • łyżka masła klarowanego
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • liść laurowy
  • szczypta kuminu
  • szczypta chili
  • 10 dag chorizo
  • bazylia do dekoracji

Przygotowanie:

  1. Nagrzewamy piekarnik do 200 st. C. Papryki układamy na blaszce do pieczenia. Pieczemy, aż skórka zacznie czernieć., przekładamy od foliowej torebki i odkładamy na 15 minut. Po tym czasie wyciągamy papryki z worka, zdejmujemy skórkę, usuwamy gniazda nasienne. Kroimy papryki w mniejsze kawałki.
  2. Cebulę kroimy w kostkę, podduszamy na maśle ze szczyptą soli. Pod koniec oprószamy cebulkę kuminem i chili.
  3. Do podduszonej cebuli dodajemy paprykę, ziele angielskie, liść laurowy i czosnek w łupinkach, lekko zmiażdżony trzonkiem noża. Podlewamy całość wywarem. Gotujemy 15 minut.
  4. Wyciągamy zupy ziele angielskie, listek laurowy i ząbki czosnku. Miksujemy zupę na gładki krem. Doprawiamy solą i pieprzem.
  5. Chorizo kroimy w plasterki, podsmażamy na suchej patelni z obu stron.
  6. Zupę podajemy z chorizo, dekorujemy listkami bazylii.

Zobacz też

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *