Zupa z fasolką szparagową i pulpecikami

Tagi: , ,

Zupa z fasolką szparagową i pulpecikami w kolorach lata. Chyba jest tyle samo zwolenników zielonej i żółtej fasolki szparagowej. Ja zdecydowanie wolę żółtą i dlatego właśnie taką zaprawiam na zimę i dodaję do zupy.

Uprawianie warzyw i owoców ma wiele zalet, ale ostatnio odkryłam jeszcze jedną, dla mnie bardzo ważną. Mój siedmioletni synek praktycznie zjada wszystkie owoce i warzywa, które sam może zebrać, w tym jego ostatni hit – fasolka szparagowa. To idealny sposób na niejadków i na zachęcanie do zjadania warzyw i owoców, a pewne nawyki i przyzwyczajenia zastaną już do końca życia.

Agatka przygotowała nieco inną wersję  zupy  z fasolką szparagową: zupę jarzynową z żółtą fasolką i groszkiem ptysiowym

Składniki:

  •  2 litry bulionu warzywnego
  • 250 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól morska do smaku
  • pieprz ziołowy do smaku
  • czosnek granulowany do smaku
  • 5-6 ziemniaków
  • 1/2 kg żółtej fasolki szparagowej
  • szczypta tymianku suszonego
  • 1 jajko
  • szczypta imbiru
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju roślinnego

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki obieramy i kroimy w kosteczkę.
  2. Cebulę kroimy w małą kostkę i smażymy na złoty kolor na rozgrzanej patelni z olejem.
  3. Fasolkę myjemy i kroimy na mniejsze kawałki.
  4. Do bulionu dodajemy pokrojoną fasolkę i cebulę, gotujemy 10 minut. Po tym czasie dodajemy ziemniaki.
  5. Do mięsa mielonego wbijamy jajko i dodajemy bułkę tartą. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, czosnkiem granulowanym , szczyptą imbiru i suszonym tymiankiem. Dokładnie mieszamy i formujemy w dłoniach jednakowej wielkości pulpeciki. Najlepiej zwilżyć dłonie wodą, wtedy łatwiej będzie nam uformować kształt kulek, a mięso nie będzie się kleić do dłoni.
  6. Kiedy ziemniaki i fasolka będą już prawie miękkie dodajemy do zupy pulpeciki i gotujemy na małym ogniu około 10 minut.
  7. Można podawać z świeżą pietruszką lub koperkiem.
zupa z fasolką szparagową i pulpecikami 2

2 Comments

  • aronia napisał(a):

    bardzo apetyczna zupka, nie ma to jak fasolka szparagowa z własnego ogródka, Też ją uprawiam. Ta kupna zwłaszcza mrożona jest do niczego, zazwyczaj mam szczęście do przejrzałej z włóknami i blaszkami.

    • Jola napisał(a):

      Aniu, muszę się przyznać, że ogródek jest mojego taty i synka :)) To dziadek uprawia warzywa , a mój Kajtuś ma swoją grządkę i z wielką dumą przynosi mi z niego marchewki, cebulki, buraczki. ..
      Mamy też dynie i cukinie. Wszystkie są już przydzielone 😉
      Największa zawsze trafia do Kajtka 🙂
      robię z nich kompoty i pyszną zupę z dyni.
      Pozdrawiam:)

Napisz komentarz.

Twój email jest niewidoczny dla innych. Pola wymagane są zazaczone *